Pierwsze dni dziecka w przedszkolu

Liczba odwiedzających: 644

Pierwsze dni dziecka w przedszkolu to okres trudny zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. U dzieci zaczynają pojawiać się kłopoty z zasypianiem i niespokojny sen, bywa, że dziecko moczy się w nocy, staje się płaczliwe. Oderwanie dziecka od najbliższych budzi w nim strach, traci ono poczucie bezpieczeństwa - najważniejszej potrzeby psychicznej.

Ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka ma udane włączenie do grupy przedszkolnej. Jeżeli początkowy okres w przedszkolu związany jest z przyjemnymi przeżyciami, wtedy dziecko jest pozytywnie nastawione, ufne i nie reaguje lękiem na podobne sytuacje.

W JAKI SPOSÓB MOŻNA ZMNIEJSZAĆ DRAMAT PRZYSTOSOWANIA SIĘ DZIECKA DO PRZEDSZKOLA?

• dziecko, które ma trudności z rozstaniami na początku nie powinno spędzać całego dnia w przedszkolu, umożliwia to dziecku stopniowe, powolne wrastanie w nowe środowisko,

• nie powinno się dziecku mówić, że przyjedziemy po nie wcześniej, kiedy nie jest to możliwe - nie składamy obietnic, których nie możemy wypełnić,

• nie należy straszyć dziecka przedszkolem,

• przyzwyczajajmy dziecko do spożywania urozmaiconych potraw, skończmy z rozdrabnianiem pokarmów, trzylatek może już swobodnie gryźć pokarm,

• wdrażajmy dziecko do przestrzegania umów, zasad, bądźmy konsekwentni w ich przestrzeganiu,

• przyzwyczajajmy dzieci do czynności samoobsługowych (pozwólmy dziecku samodzielnie spożywać posiłki, załatwiać potrzeby fizjologiczne, ubierać się i myć ręce),

• odzwyczajajmy dziecko od smoczków, pampersów, nocnika (dzieci boją się załatwiania na sedesie),

• organizujmy dziecku kontakty z rówieśnikami i innymi dziećmi spoza przedszkola,

• stosujmy w przedszkolu krótkie pożegnania (kiedy przedłużamy pożegnanie dzieci cierpią dłużej),

• pozwólmy dziecku zabrać do przedszkola ulubioną przytulankę, maskotkę lub zabawkę,

• nie okazujmy dziecku własnych rozterek zostawiając je w przedszkolu, przekazujemy mu wtedy swoje lęki,

• przygotowujemy dla trzylatka wygodny strój do samodzielnego ubierania, który może pobrudzić plasteliną czy farbami.

Nawet najmilsza nauczycielka jest dla dziecka osobą obcą i na dodatek kojarzy się ją  z utratą bezpieczeństwa. Trzeba wielu dni przebywania na wspólnym terytorium, aby to się zmieniło.
Najgorsze są poniedziałki. Dzieci szczególnie mocno protestują przeciw zmianie na gorsze. W kolejnych dniach dziecięcy protest nieco wycisza się.

Sytuację dziecka pogarsza fakt, że w zakresie samoobsługi jest zdane na dorosłego. Nie potrafi skorzystać z obcej łazienki, nie umie samodzielnie się rozebrać ani podciągnąć majtek. Ma opory, aby powiedzieć obcej pani, że chce mu się siusiać i dlatego bezradnie płacze.

Trzylatki mają także słabą orientację w przestrzeni, a jeszcze gorzej orientują się co do upływu czasu. Dominujące uczucie lęku skutecznie blokuje chęć poznawania nowych rzeczy; dziecko jest tak skupione na swoich emocjach, że nie zwraca uwagi na otoczenie, dlatego przedszkole i wszystko, co się znajduje wokół niego, jest przez długi czas obce i groźne.

 

Czas pobytu dziecka w przedszkolu ma inny wymiar dla dorosłych, inny dla trzylatka:

• dla dorosłego kilka godzin to chwila, bo jest zajęty rozmaitymi sprawami, nie spieszy się po odbiór dziecka, bo wie że znajduje się ono pod dobrą opieką,

• dla dziecka czas wlecze się niemiłosiernie, jest przecież wypełniony strachem i oczekiwaniem.
Każde dziecko ma indywidualną drogę rozwoju, każde musi przejść przez okres adaptacji w nowym środowisku. W dużej mierze zależy to od atmosfery panującej w przedszkolu, od dobrej współpracy nauczycieli i rodziców. Wszyscy chcemy, aby wychowywane przez nas dzieci były radosne i wesołe.


Opracowała: Sylwia Winiarczyk
na podstawie literatury E. Gruszczyk - Kolczyńska, E. Zielińska:
Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych
wolniej rozwijających się. WSiPSA, Warszawa 2000.